Gminny Ośrodek Kultury Włoszakowice

Serce silniejsze niż zło

Blisko pół tysiąca osób wypełniło 13 lutego salę balową Hotelu Toscania do ostatniego miejsca – nie tylko po to, by wysłuchać doskonałego widowiska muzycznego, lecz przede wszystkim, by stać się częścią wielkiej wspólnoty serc. Wspólnoty, która tego wieczoru zjednoczyła się wokół pomocy pani Danusi i Igorowi, mieszkańcom naszej gminy dotkniętym ciężkimi chorobami. Koncert „Wznieś serce nad zło” udowodnił, że ta wspólnota potrafi czynić rzeczy wielkie.

Wieczór prowadzili wspólnie Zbigniew Frąckowiak, dyrektor Gminnego Ośrodka i Irena Przezbór – inicjatorka koncertu.
– To nieprzyzwoite, by być tak młodym i tak śpiewać – komentowała występ fantastycznych solistek prowadzonych przez Szymona Gądę pani Irena.

A to był dopiero początek. Potem scenę przejęli Karol Dziuba, następnie Aleksandra Zabłocka i Przemysław Maćkowiak, a wreszcie Julia Przezbór i Janek Wyrwiński z zespołem. Powiedzieć, że było pięknie, to niemal nic nie powiedzieć. Ciarki na plecach wracały wielokrotnie.

– Świat miał swoich Pavarottiego, Domingo i Carrerasa… a Włoszakowice mają swoich tenorów. Kto to? – do samego końca pozostawało tajemnicą – zapowiedziała pani Irena.

Występ księdza Zbigniewa Dobronia, Ireneusza Rogackiego i Bogdana Olejnika nagrodzono owacjami na stojąco.

Chór Cantilena stanął na scenie tylko na chwilę, ale z jakim przesłaniem:

„Nigdy nie wiemy, co przyniesie jutro.
Warto pomagać, póki serce bije.”

To był koncert solidarności, koncert oddania, koncert wspólnoty i koncert wyjątkowych talentów oddanych dobru.

Nie zabrakło emocjonujących licytacji. Pod młotek trafiły m.in. rejs po jeziorze, lot nad Włoszakowicami, masaże, obsługa w warsztacie samochodowym czy sesja fotograficzna a nawet Księżyc – bo dla tej sprawy serca i portfele otwierały się bez granic. Najwyższą cenę osiągnął kryształowy puchar Unii Leszno z 1988 roku – sprzedany za 2100 zł. Tyle samo ostatecznie zapłacono za kawę z wójtem w pałacu Sułkowskich – wylicytowaną za 1100 zł i podbitą dodatkowym datkiem.

Na finał wszyscy artyści wspólnie odśpiewali utwór tytułowy „Wznieś serce nad zło”.

Ciasta gospodyń wiejskich rozeszły się do ostatniego okruszka, a przed wejściem do sali balowej wypiekano pizzę dla koncertowych gości. Każdy znalazł coś dla siebie – i każdy dołożył swoją cegiełkę. Co najpiękniejsze – każdy grosz przekazany tego wieczoru trafi do tych, dla których blisko pół tysiąca osób przyszło 13 lutego do sali balowej Hotelu Toscania. Wszyscy, którzy współorganizowali koncert, oddali swój czas, uwagę, pracę i zasoby bezinteresownie.

Jest moc!

(AL) Fot. Alicja Muenzberg-Czubała

Scroll to Top
Przejdź do treści