Gminny Ośrodek Kultury Włoszakowice

Muzyka wróciła do korzeni

Czasem lekko, jak piórko, czasem z siłą armaty poniosły nas muzyczne opowieści Jana Wańskiego i Karola Kurpińskiego. W niedzielę, 11 października, w sali wiejskiej w Bukówcu Górnym koncert dała Capelli Musica Gnesnensis. Zakończył się owacjami na stojąco. 

Być może po raz pierwszy w ogóle, a na pewno po raz pierwszy tak, czyli na historycznych instrumentach i po wnikliwych badaniach najstarszych rękopisów nut – Capella Musica Gnesnensis zagrała u nas „Bitwę pod Możajskiem” oraz Uwerturę do opery „Królowa Jadwiga” Karola Kurpińskiego, a także Symfonię D-dur Jana Wańskiego.

– Dzisiejszy wieczór jest szczególny dla mnie nie tylko ze względu na muzykę, ale również ze względu na miejsce, w którym ją usłyszymy – powiedziała Ewa Pilarska-Banaszak, założycielka i dyrektor Capelli witając gości. – Bukówiec i Włoszakowice to nie są przypadkowe punkty na mapie. To miejsca głęboko związane z historią życia i muzycznymi korzeniami dwóch kompozytorów, których twórczość dziś przypominamy. Karol Kurpiński urodził się we Włoszakowicach, gdzie jego ojciec – Marcin – pracował jako organista. Z kolei Jan Wański przyszedł na świat tutaj, w Bukówcu Górnym. Co szczególnie piękne, Wański był wujem Karola Kurpińskiego. Jego siostra – Franciszka, była matką przyszłego kompozytora. To właśnie w rodzinie, w tej wielkopolskiej przestrzeni kształtowały się muzyczne początki Kurpińskiego. Kiedy więc dziś słuchamy utworów Wańskiego i Kurpińskiego w Bukówcu Górnym – wracamy do źródeł tej historii. Przypominamy sobie, że wielka muzyka nie rodzi się w oderwaniu od świata. Ma swoje miejsce, swoich ludzi, rodzinne opowieści i pierwsze doświadczenia, które potrafią zaprowadzić twórcę bardzo daleko.

A potem przemówiła muzyka!

Co dodatkowo szczególnie piękne – orkiestrę prowadził i na skrzypcach grał wybitny muzyk Radosław Kamieniarz z Włoszakowic, a do orkiestry dołączył też jako „dobosz za drzwiami” – jak opisał go Kurpiński – Artur Lipowy z Bukówca Górnego, młody orkiestrant Młodzieżowej Orkiestry Dętej „BLUE BRASS BAND” Włoszakowice. 

W sali wiejskiej zaprezentowaliśmy tego wieczoru drzewo genealogiczne rodu Wańskich przygotowane przez Ryszarda Kołodziejczyka z Wrocławia. Badania nad losami rodziny wciąż trwają.

To nie koniec przygód z muzykami!

Koncert został nagrany, a dziś w szkole w Bukówcu wyłączono dzwonki, bo artyści realizują dogrywki. Muzyczna opowieść trwa dalej! Niedzielny koncert ukazać ma się na płycie. Można nawet zostać jej sponsorem.

Szukajcie „Naszego Jutra” – tam opowiemy więcej ciekawostek o muzyce i muzykach stąd.

(AL)

Przewijanie do góry
Przejdź do treści