Wykonana z wirtuozerią muzyka wirtuozów, humor i owacje na stojąco – tak skrócie można podsumować Dzień Kobiet w sali wiejskiej w Bukówcu Górnym. W piątkowy wieczór, 7 marca, dla blisko czterystu dam wystąpił mistrzowski duet: pianista Waldemar Malicki oraz wiolonczelistka Małgorzata Krzyżanowicz.
Koncert był prezentem dla mieszkanek gminy z okazji ich święta. Zanim wybrzmiały pierwsze dźwięki, życzenia wszystkim paniom złożył wójt Marek Wąsowicz.
– Drogie Panie, z okazji Waszego święta życzę przede wszystkim zdrowia, uśmiechu i tego, abyście każdego dnia otaczały się życzliwymi ludźmi. Niech wkład, jaki wnosicie w życie naszej gminy – rodzinne, społeczne i zawodowe – przynosi efekty, o jakich marzycie – mówił wójt.
Potem scena należała już do artystów. Waldemar Malicki, znany z wirtuozerii i błyskotliwego humoru, zabrał publiczność w muzyczną podróż przez różne style i epoki – od walców i opery po muzykę filmową i wielkie przeboje rozrywkowe. Wśród wykonywanych utworów znalazły się m.in. „Lubię wracać tam, gdzie byłem już”, „I Will Survive”, „The Show Must Go On” oraz ,,walc białostocki’’ o zielonych oczach.
Laureat trzech Fryderyków, Wiktora i Telekamery, który z charakterystycznym dla siebie humorem przedstawia się jako „najpopularniejszy polski pianista – żyjący”, nie czarował publiczności sam. Towarzyszyła mu Małgorzata Krzyżanowicz – znakomita wiolonczelistka, której gra dodała koncertowi elegancji i romantycznego nastroju. Jej interpretacje zachwyciły publiczność.
Owacje na stojąco pojawiły się jeszcze zanim koncert na dobre się rozpoczął – i oczywiście nie zabrakło ich również na zakończenie.
– Wybaczcie państwo, ja się długo kłaniam – żartował ze sceny na powitanie Waldemar Malicki. – Mam takie doświadczenie: jak tylko przestaję się kłaniać, państwo przestajecie klaskać – dodał, po czym ponownie się ukłonił, wywołując kolejną burzę oklasków.
Salwy śmiechu przeplatały się z oklaskami i chwilami muzycznej zadumy przez cały wieczór.
– Koncertujemy w całym kraju i bardzo komplementujemy scenę oraz zaplecze techniczne, jakim tutaj dysponujecie, a przede wszystkim organizatorów dzisiejszego koncertu. Panie wójcie, panie dyrektorze – chylimy czoła. Dopóty żyje polska kultura, dopóki mamy takich włodarzy – mówiła ze sceny Magdalena Nowak, menedżerka artystów.
(AL)